Harcerskie wakacje

Podczas obozów harcerskich organizowanych w harcerskim Ośrodku Centrum Przygody od 1 do 16 lipca 2016 w Potęgowie spotkało się ponad 200 zuchów, harcerzy i instruktorów, którzy byli podzieleni na 5 różnych obozów. Oto relacja.

 

Zuchy utworzyły kolonię zuchową „Śladami Tomka Wilmowskiego”, której fabułą były przygody młodego bohatera książek A. Szklarskiego. Harcerze przeżywali obóz survivalowy pod nazwą TRAPER CAMP, co w tym roku i przy takiej pogodzie tematycznie zgrało się na 100 procent! Obóz Przygodowy został zorganizowany dla 50 uczestników którzy realizowali program turystyczno- krajobrazowy.

 

Obóz Czerwonych Beretów przygotował kilka atrakcji nie tylko dla swoich uczestników, ale tez dla wszystkich chętnych: strzelnicę na której można było postrzelać z wiatrówek, pistoletów oraz łuków, plac zabaw, na której chłopcy mogli rozgrywać mecze piłki nożnej, boisko do siatkówki, a największą popularność i tak miała profesjonalna trampolina. Dużym zainteresowaniem cieszyła się też Wioska indiańska gdzie nocleg można było spędzić w wigwamach przy palącym się całą noc ognisku. Bardzo dużym powodzeniem cieszył się też namiot rozbity na drzewie gdzie noc można było spędzić w 6 osobowym zastępie.

 

Obozy wyjeżdżały na wycieczki do Łeby, Szymbarka, Wierzycy, Zamkowej Góry, do Bunkra Gryfa Pomorskiego, na Diabelski Kamień, zwiedzali również szlak Jezior Potęgowskich (to 11 jezior położonych blisko siebie). Dla wszystkich uczestników przygotowana była Przystań Żeglarska ze sprzętem wodnym takim, jak łodzie żaglowe, kajaki, łodzie wiosłowe. Obok przystani miejsce wyznaczone do kąpieli pod czujnym okiem ratownika WOPR.

 

Nocne podchody, wieczorne ogniska, poszukiwanie skarbów ukrytych w lesie, tropienie zwierzyny po ich śladach, budowa szałasów i wiele innych atrakcji na obozach harcerskich stwarza wspaniały klimat i nie przeszkadza kiedy deszcz w namioty stuka a słońce chowa swoją twarz. Serdeczne podziękowania dla wszystkich którzy pomogli zorganizować obozy w Potęgowie. Do zobaczenia na harcerskim szlaku.

 

Hm Bogdan Formella